— Między Tuskiem i Sikorskim nigdy nie było wielkiej miłości, ale była lojalność. Radek ma taki wojskowy sznyt: przed szefem salutować i strzelać obcasami. Ale zawsze był bardzo niezależny i miał do tego prawo, bo jest niezwykle kompetentnym człowiekiem. Wydaje mi się jednak, że kierownik zawsze czuł, że Sikorski może się w pewnym momencie mu urwać — mówi Kamilowi Dziubce jeden z urzędników w książce „Kierownik. Kulisy władzy Donalda Tuska”. Kolejny rozmówca ujawnia też, o co szef MSZ pokłócił się z szefem kampanii Rafała Trzaskowskiego.
Źródło: Onet

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis