Francja i Ukraina podpisały 17 listopada porozumienie, które może solidnie namieszać w planach Kremla. To już nie jest dyplomatyczne „poklepywanie po plecach”, lecz wieloletni, konkretny plan dozbrojenia Ukrainy. Francja wysyła jasny sygnał: Europa nie zamierza chować głowy w piasek, gdy Moskwa próbuje rozpychać się łokciami. Ten ruch może być jednym z tych momentów, które historia zapamięta jako punkt zwrotny.
Źródło: Onet

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis