Prof. Jarosław Flis uważa, że wysoki odsetek wyborców chętnych do wyjścia z Unii Europejskiej może być „elementem wyrażania złości względem obecnego obozu rządzącego”. — Pytanie, czy to się później tak nie nakręci, jak w Wielkiej Brytanii? Tam przecież referendum o wyjściu z Unii nie było po to, żeby rzeczywiście z niej wyjść, a po to, by uspokoić radykałów. Okazało się jednak, że poszło to w inną stronę — mówi Onetowi. Socjlog komentuje wyniki najnowszego sondażu w sprawie wyjścia Polski z UE.
Źródło: Onet

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis