Porucznik Łukasz M. podczas mocno zakrapianej imprezy zaatakował żołnierza jednostki w Ciechanowie. Żołnierz trafił do szpitala. Trzy dni wcześniej agresor został komendantem placówki Żandarmerii Wojskowej w Przasnyszu. W ciągu niecałego tygodnia został zawieszony w obowiązkach przez komendanta mazowieckiego oddziału żandarmerii.
Źródło: Onet

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis