Przywódcy państw Unii Europejskiej w końcu zaostrzyli swoje stanowisko i chcą, aby Komisja Europejska przygotowała do odpalenia swoją najpotężniejszą broń handlową przeciwko Stanom Zjednoczonym, jeśli Donald Trump nie wycofa się ze swoich gróźb dotyczących Grenlandii. Wcześniej przeważały obawy przed tym, że użycie tzw. bazooki handlowej wpłynie negatywnie również na europejską gospodarkę. Dlatego, gdy w ubiegłym roku Trump rozpoczął swoją wojnę celną, „Europa cofnęła się przed krawędzią”. — Tym razem jednak stolice UE mają większą tolerancję na ból — twierdzą informatorzy z Brukseli.
Źródło: Onet

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis