Jednym z powodów wszczęcia postępowania dyscyplinarnego i zawieszenia komendanta SOP gen. Radosława Jaworskiego było zatrudnienie przez niego funkcjonariusza skazanego za jazdę po pijanemu. Jak ustaliliśmy nieoficjalnie, chodzi o sprawę ujawnioną w ubiegłym roku przez Onet. Funkcjonariusz z 17-letnim stażem został skazany za jazdę po pijanemu i odszedł z SOP. Ale niedługo potem wrócił do pracy, choć zgodnie z prawem służbę w tej formacji może pełnić tylko osoba z „nieposzlakowaną opinią”, która „nie była skazana prawomocnym wyrokiem sądu za przestępstwo”.
Źródło: Onet

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis