Zamiast skupić się na tym, co przez dekady było fundamentem sukcesu Unii Europejskiej — wzmacnianiu wspólnego rynku i konkurencyjności gospodarki — Ursula von der Leyen kieruje blok na zupełnie inny kurs. Przewodnicząca Komisji Europejskiej chce przekształcić UE w supermocarstwo obronne. Ten zwrot oznacza nie tylko zmianę priorytetów, lecz także dalsze wzmocnienie biurokratycznej machiny Brukseli. Rachunek zapłacą państwa członkowskie.
Źródło: Onet

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis