Kijów ma dziś nóż na gardle: mróz sięga –20 stopni Celsjusza, a rosyjskie naloty rozrywają energetykę wtedy, gdy najbardziej potrzeba prądu i ciepła. Po ataku z 19 stycznia bez elektryczności zostało około miliona odbiorców, a tysiące domów odcięto od centralnego ogrzewania — miasto jest o krok od katastrofy. Aby uratować krytyczną sytuację Zełenski ogłosił reformę dowództwa obrony powietrznej. A symbolem tej zmiany ma być „Łazarz” — dowódca dronów, którego system ma powstrzymać rosyjskie roje, zanim Kijów naprawdę zamarznie.
Źródło: Onet

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis