— Uważam, że to właściwe, by taką wysokością nagrody podkreślić, jak poważna jest sytuacja — wyjaśnił Alexander Dobrint, stojący na czele niemieckiego MSW. Na razie po sprawcach zamachu na infrastrukturę energetyczną Berlina, których podejrzewa się o skrajnie lewicowe poglądy, nie ma żadnego śladu. Niemieckie służby bezpieczeństwa sięgają teraz po nadzwyczajne środki. Działania te przywodzą na myśl poszukiwania terrorystów z RAF w latach 70.
Źródło: Onet

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis