Przyglądając się mapie Europy z 1940 r., próbuję zrozumieć, czy istnieje dziś taki region, którego zaatakowanie pozwoliłby Rosji wyrządzić maksymalną szkodę Ukrainie i całej Europie Wschodniej przy użyciu stosunkowo niewielkich zasobów i bez wywołania natychmiastowej reakcji militarnej NATO. Do głowy przychodzi mi jedno takie miejsce — Naddniestrze.
Źródło: Onet

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis