"Rozproszony i osłabiony" Donald Trump w Pekinie. Nie tak wyobrażał sobie tę wizytę. "Więcej efektownej otoczki niż realnej treści"

Prezydent Donald Trump zapowiadał, że w Pekinie może dojść do „wielkiego porozumienia”. Tymczasem przylatuje do Chin w roli, do której nie jest przyzwyczajony — jako petent proszący o przysługę.

[Czytaj cały artykuł]

Źródło: Onet

Administrator

Jestem z kosmosu, macierzysta moja planeta to Pandora

O Administrator 5227 artykułów
Jestem z kosmosu, macierzysta moja planeta to Pandora

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*


Time limit exceeded. Please complete the captcha once again.