– Uważam, że najważniejszym elementem pozbycia się Fedorowa była jego rosnąca popularność. Zełenski ma kilka sposobów na to, żeby rozstawiać ludzi, którzy mu zagrażają przy potencjalnej reelekcji – mówi w programie „Bez Doktryny” Zbigniew Parafianowicz.
Źródło: Wirtualna Polska

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis