Nawet nie pamięta, jak to wszystko się zaczęło. Miał 17 lat i paczkę najlepszych kumpli, z którymi pracował, imprezował i jeździł do Niemiec szmuglować papierosy. — To, co się działo w latach 90., to było szaleństwo. Jeździł prawie każdy — mówi Tadeusz. I opowiada o tym, „jak się kiedyś domy budowało”.
Źródło: Onet

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis