Były wiceminister sprawiedliwości Marcin Romanowski ma przebywać w mołdawskim Naddniestrzu – prorosyjskiej, nieuznawanej republice. Jak mówi w rozmowie z Wirtualną Polską mołdawski analityk Andrei Curăraru, region często był stosowany jako schronienie dla lokalnych przestępców. – Wydaje mi się jednak, że po raz pierwszy mamy do czynienia z sytuacją, w której robi to wysoki rangą urzędnik UE – mówi.
Źródło: Wirtualna Polska

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis