Andriej Klepacz, który przez lata należał do najważniejszych rosyjskich ekonomistów, powiedział publicznie to, czego Kreml nie chce słyszeć: gospodarka słabnie, a wojny na wyczerpanie Rosja nie wygra. 16 sierpnia stracił stanowisko w państwowym banku rozwoju. Jego dymisja położyła kres epoce tolerowania „wewnętrznego dysydenctwa” wśród rosyjskich technokratów.
Źródło: Onet

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis