— Pani Wanda często powierzała mi „zadania specjalne”. Kiedy 1 sierpnia odwiedziłem ją w Domu Kombatanta i przyniosłem jej piękne kwiaty, powiedziała, że mam pojechać z nimi na Cmentarz Powstańców Warszawy i złożyć je na grobie jej brata, Tadeusza — wspomina europoseł Michał Szczerba, który jako pierwszy poinformował o śmierci Wandy Traczyk-Stawskiej.
Źródło: Onet

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis