Z Mińska płyną w stronę Warszawy sygnały, jakich nie było od pięciu lat. – To mrugnięcie okiem, nie zmiana polityki. Łukaszenka nie ma zasobów na samodzielną grę, a jego jedynym celem jest przetrwanie reżimu – mówi Wirtualnej Polsce Paweł Kazanecki, politolog od trzech dekad zajmujący się Białorusią. I ostrzega: Białoruś jest dziś rosyjskim balkonem wiszącym nad Europą.
Źródło: Wirtualna Polska

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis