„Jesienią 2025 r. posłowie lewicy zgłosili w Sejmie pomysł wpisania do polskiego ustawodawstwa obowiązku bezpłatnego podawania w lokalach gastronomicznych kranówki na życzenie klienta. Projekt upadł. W sejmowych kuluarach na Wiejskiej szepczą, że lobbing branży gastronomicznej oraz producentów napojów gazowanych był zbyt potężny. Bezpłatna popitka miałaby podobno wpływać rujnująco na zyski ze sprzedaży niezwykle popularnych i potężnie reklamowanych napojów w charakterystycznych butelkach” — pisze Marek Czarkowski w „Tygodniku Przegląd”.
Źródło: Onet

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis