„Górale podpalili samochód DIOZ” – alarmują od kilku dni w mediach działacze Dolnośląskiego Inspektoratu Ochrony Zwierząt. I choć sami aktywiści wydali już zaoczny wyrok, to służby do tematu podchodzą wyjątkowo powściągliwie. – Możliwe są wszystkie scenariusze. Pod uwagę bierzemy zarówno podpalenie, jak i prowokację czy wypadek – mówi w rozmowie z WP Aneta Hładki, szefowa zakopiańskiej prokuratury.
Źródło: Wirtualna Polska

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis