Po północy z czwartku na piątek prezes PKOl Radosław Piesiewicz został wywieziony z gmachu katowickiej prokuratury, gdzie przez kilkanaście godzin trwało jego przesłuchanie. Na razie nie wiadomo, czy oznacza to zakończenie czynności z jego udziałem, czy też będą one kontynuowane w piątek.
Źródło: Onet

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis