Magdalena Biejat nie gryzie się w język. W „Rachunku sumienia” mówi o prawach par jednopłciowych, wojnie z polityczną prawicą, wpływie Kościoła na polską politykę i sporach wewnątrz samej koalicji rządzącej. Opowiada też o własnej drodze od głęboko przeżywanej wiary do ateizmu, tłumaczy, dlaczego nie uklękła podczas pogrzebu Wandy Traczyk-Stawskiej, i przekonuje, że dziś największą walką nie jest spór o religię, lecz walka o prawa człowieka, bezpieczeństwo i demokrację w świecie rządzonym przez algorytmy.
Źródło: Onet

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis